Śpiący Donald

Ot, ironia losu. Jeszcze nie tak dawno Donald Trump w niewyszukany sposób kpił sobie z Joe Bidena, powtarzając przydomek Sleepy Joe (Śpiący Joe). Tymczasem coraz częściej sam jest przyłapywany na tym, że zasypia podczas publicznych spotkań, nawet tak ważnych dla niego samego jak Rada Pokoju (Board of Peace) – jak to zwykło się w Polsce mówić: „dziadek się śmiał i tak samo miał”.

Źródło: https://newrepublic.com/post/206784/donald-trump-sleep-board-peace-launch

Można powiedzieć, ot proza życia, prezydent ma już swoje lata. Każdego z nas czeka taki okres w życiu, w którym będziemy po prostu przysypiali po parę razy dziennie. Jednak ten na pozór spokojny sen, który dla samego Trumpa jest chwilą wytchnienia, dla innych jest biciem dzwonów na alarm.

Te krótkie drzemki zwiastują nadejście snu wiecznego. W świecie polityki, jak i w ogóle w świecie ludzi, są oznaką słabości i ośmielają wszystkich uśpionych konkurentów do przebudzenia.

Jednak tych, którzy Trumpa bezrefleksyjnie wspierali, mogą dodatkowo także martwić, gdyż wraz z osłabnięciem, a może i w konsekwencji rychłym odejściem Trumpa, upadnie cały ruch MAGA. W konsekwencji ci, którzy w swoim poparciu się zatracili, mogą niebawem znaleźć się w tarapatach.

Równy udział w bogactwie

Amerykański senator Bernie Sanders wygłosił 11 lutego 2026 roku mowę podczas National CAP Conference (Krajowa Konferencja CAP), organizowanej przez United Auto Workers (UAW) – Związek Zawodowy Pracowników Motoryzacji. W swoim wystąpieniu senator ostrzegał przed zagrożeniami dla demokracji i procesów wyborczych wynikającymi z wpływu miliarderów, takich jak Elon Musk, poruszał kwestie automatyzacji i sztucznej inteligencji zagrażającej miejscom pracy, podkreślał znaczenie praw pracowniczych, roli związków zawodowych oraz konieczność sprawiedliwości ekonomicznej i ochrony klasy pracującej.

Zdjęcie źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sHrM4VKWF9A

Nie sposób tu przytoczyć całej mowy, nie w tym rzecz. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na dwa ciekawe fragmenyt tego wystąpienia. Powiada Sanders:

«Jeśli wprowadzacie całą tę nową technologię, która uczyni nas bardziej produktywnymi, to nie chcemy, by służyła ona wyłącznie temu, byście stawali się jeszcze bogatsi i bardziej dochodowi. Chcemy również mieć udział w tym wzroście bogactwa». (If you’re going to bring in all this new technology, it’s going to make us all more productive. We want that to do more than just make you richer and more profitable. We want some of that increased wealth as well.)

I dalej senator dopowiada:

Ale chcę wam powiedzieć, że powinniśmy być bardzo zaniepokojeni tym, kto stoi za tą technologiczną rewolucją AI i robotyki. Wiecie, kto za tym stoi? Jest Elon Musk — znany z niszczenia związków zawodowych. To człowiek, który wyrzucił dziesiątki tysięcy federalnych pracowników na bruk. I oto, co powiedział — cytuję. Elon Musk, który inwestuje setki miliardów dolarów w tę technologię, powiedział: „Sztuczna inteligencja i roboty zastąpią wszystkie miejsca pracy. Praca będzie opcjonalna”. Koniec cytatu. Mówi on o tym, że Tesla ma produkować miliony i miliony robotów. O tym właśnie mówi. A jeśli myślicie, że Elon Musk nie śpi po nocach, martwiąc się o rodziny pracujące w tym kraju, to jesteście w błędzie. On tego nie robi. Jeff Bezos, piąty najbogatszy człowiek na świecie, zachęcał swoich pracowników, by myśleli odważnie i wyobrażali sobie, co byłoby potrzebne, aby Amazon w pełni zautomatyzował swoją działalność — z planami zastąpienia 600 tysięcy pracowników magazynowych robotami. Ale to nie dotyczy tylko pracowników fizycznych. Nie jesteście w tym sami. Dotyczy to również pracowników umysłowych. Wasz dobry znajomy Jim Farley, dyrektor generalny Forda, przewiduje, że sztuczna inteligencja „dosłownie wyeliminuje połowę wszystkich białych kołnierzyków w USA w ciągu następnej dekady”. Dario Amodei, dyrektor generalny firmy Anthropic, jednej z dużych firm zajmujących się AI, przewiduje, że „sztuczna inteligencja może wyprzeć połowę wszystkich stanowisk dla początkujących pracowników umysłowych w ciągu najbliższych pięciu lat”. (But I want to tell you that what we should be very worried about is in this AI and robotics technological revolution, understand who is behind it. Do you guys know who’s behind this thing? You got Elon Musk, who is a notorious union buster. He’s the guy that threw tens of thousands of war federal workers out on the street. And this is what he said, and I quote, Elon Musk, he’s investing hundreds of billions of dollars into this technology. Quote, „AI and robots will replace all jobs. Working will be optional.” End quote. He is talking about having Tesla manufacture millions and millions of robots. That’s what this guy is talking about. And if you think Elon Musk stays up nights worrying about the working families of this country, you got it backwards. He does not. Jeff Bezos, who is the fifth richest person in the world, has pushed his staff to think big and envision what it would take for Amazon to fully automate its operations with plans to replace 600,000 warehouse workers at Amazon with robots. But it’s not just bluecollar workers. You’re not in this alone. It is white collar workers as well. Your good friend Jim Farley, the CEO of Ford, has predicted that AI will eliminate quote literally half of all white collar jobs in the US within the next decade. Dario Amodai, the CEO of Anthropic, one of the big AI companies, predicted that quote, „AI could displace half of all entry-level white collar jobs in the next five years.)

I drygu